Główna » Tematy
Ludzie wiedzą, że ceny rosną, ale co tak naprawdę napędza ten rynek? Potrzebuję analizy!
nieruchomościcenyrynek mieszkaniowykredyty hipoteczneekonomia
Rejestracja:
12.10.2024
Posty: 217
12.10.2024
Posty: 217
SrebrnySurfer Autor tematu
02.01.2025 03:29
Ostatnio przeglądam ogłoszenia i jestem naprawdę zaniepokojony tym, jak bardzo wzrosły ceny mieszkań w porównaniu do kilku lat temu. Czy to tylko chwilowy szczyt, czy faktycznie mamy do czynienia z trwałym trendem? Chciałbym zrozumieć, czy główną przyczyną jest tylko popyt, czy może jakieś czynniki makroekonomiczne, jak stopy procentowe czy polityka banków centralnych. Czy ktoś z Was, kto ma wiedzę z branży finansowej lub budowlanej, mógłby rzucić jakieś światło na to, co się dzieje? Jakie są realistyczne prognozy na najbliższe lata?
10 Odpowiedzi
25.08.2021
Posty: 1043
Posty: 1043
Zdecydowanie nie jest to tylko popyt. Głównym motorem jest brak podaży i czynniki makroekonomiczne. Kiedy stopy procentowe są niskie, a koszty materiałów budowlanych rosną, deweloperzy podnoszą ceny, a inwestorzy widzą w nieruchomości bezpieczną przystań. To pętla sprzężenia zwrotnego, która utrwala trend wzrostowy, niezależnie od chwilowych wahań popytu. Musimy patrzeć na długoterminowe trendy demograficzne i urbanizacyjne, które gwarantują stały popyt na mieszkania.
09.10.2023
Posty: 1003
Posty: 1003
10.09.2021
Posty: 431
Posty: 431
Z mojego punktu widzenia, najważniejszy jest dostęp do kredytów. Jeśli banki zaczną znowu łagodzić warunki, rynek wystrzeli do kosmosu. To nie jest kwestia tylko popytu, to kwestia płynności finansowej w całym systemie bankowym. Proszę się nie przejmować prognozami na najbliższe 5 lat, bo wszystko zależy od polityki monetarnej Fed i EBC.
08.12.2023
Posty: 988
Posty: 988
18.10.2024
Posty: 1404
Posty: 1404
Nie można zapominać o problemie gruntów i planowania przestrzennego. Proces wydawania pozwoleń na budowę jest powolny, a dostępność atrakcyjnych działek jest coraz trudniejsza. To jest prawdziwy 'wąskie gardło' podaży, które pozwala deweloperom na podbijanie cen. To nie jest tylko popyt, to strukturalny problem planowania państwowego. Dlatego wzrost jest trwały, dopóki nie nastąpi radykalna reforma prawa budowlanego.
17.03.2023
Posty: 846
Posty: 846
06.11.2025
Posty: 306
Posty: 306
Zgadzam się z akcentem na płynność. Jeśli stopy zaczną spadać, rynek się ożywi, ale jednocześnie może dojść do korekty, bo wiele transakcji było napędzanych spekulacją. Uważam, że obecna sytuacja to raczej cykliczny szczyt, a nie trwałego trendu, jeśli nie zmieni się regulacja rynku kredytowego.
10.11.2023
Posty: 94
Posty: 94
29.05.2023
Posty: 1403
Posty: 1403
23.06.2024
Posty: 1003
Posty: 1003
Nie, to nie jest tylko kwestia lokalizacji. To jest problem globalnego braku pracowników w budownictwie i wzrostu kosztów energii. To zmusza deweloperów do podnoszenia cen, niezależnie od tego, czy jesteś w Warszawie, czy w małym miasteczku na przedmieściach. To jest globalny szok podażowy.
Chcesz dołączyć do dyskusji?
Aby zostawić komentarz, musisz zalogować się na forum.